Join for FREE | Take the Tour Lost Password?
Shop deviantART for the
holidays and save BIG!
Click here! :holly:
[x]

deviantART

:omfg:
 

Relacja zlotowa! :D

Sat Nov 3, 2007, 8:54 AM
Roku pańskiego 2007, dnia 3 listopada, odbył się pierwszy zlot Deviantów z Jasła i okolić. Na miejsce stawiło się 6 osób, plus gościnnie znajomy ludź. Było bardzo przyjemnie i miło, ale zacznijmy od początku.
Wszyscy mieli za zadanie spotkać sie koło pomnika, chyba św. Franciszka, na płycie rynku jasielskiego (dla nie wtajemniczonych, między drzewkami). Obserwując otoczenie, ja (Fuinorn, lub Fuicośtam) byłem tam pierwszy, ale za niedługo pojawił się admin klubu Irethh, która przyprowadziła ze sobą Baranka :P Po niespełna 5 min pojawiła się ruchliwa grupa, w skład której wchodziły Madame-dziwaczna, Lilith2, Natalaxd. Najpierw do pomnika odważnie podeszła Irethh, po czym po wybiciu 14 na ratuszu, Fuinorn ruszył w stronę pomnika. Przedstawili się wszyscy, uśmiechy były miłe spojrzenia (buzi nie było). Chwilkę postała cała trójka i czekała aż druga trójka ruszy się w naszą stronę. Lecz zanim owa trójca się ruszyła zasapana (wybacz za określenie:P) Eevinek. Uśmiechnięta tym razem czwórka patrzyła jak ruchliwa trójka podchodziła do pomniczka. Po wymianie słów Devianci skierowali kroki ku Veronie. Tak zajęliśmy klimatyczne miejsce przy dziurze i skupiliśmy się nad kartą. Po wybraniu posiłku oraz trunków grupa zaczęła rozmawiać lub słuchać wypowiedzi (długich) Lilith2. Fuinorn zaproponował aby każdy się wyraził na kartce z zeszytu, zanim cokolwiek ktoś napisał pojawiła się na niej plamka! (Pan plamka też się zalicza do uczestników zlotu). Kartka została cała zapisana i wykończona ślicznymi podobiznami uczestników zlotu rysowanymi przez Eevinek. Pizza znikła z talerza, Baranek pił 2 piwo, gdy Lilith2 oraz Natalaxd powiedziały "papa" z nikły za drzwiami. Kolejną osobą która znikła była Madame-dziwaczna, która cichutko wyszła. Po dłuższej chwili spędzonej w 4 osoby, ostatni wyszedł Fuinorn.
Tu się historia moja urywa, bo nie wiem co Eevinek, Irethh oraz Baranek robili, bo już mnie z nimi nie było xD Ale wiem, że Irethh miała autobus do domu o 18:24, a Eevinek 18:40, więc na pewno pojechały o tej godzinie do swoich domów xD
Pozdrawiam wszystkich^^ :glomp:

Na zlocie byli:
:iconirethh:
:iconeevinek:
:iconmadame-dziwaczna:
:iconlilith2:
:iconnatalaxd:
:iconfuinorn:
Baranek:P
Pan plamka




Ci, których uważam za najbliższych :glomp:
:iconmarsala: :iconpaik666: :iconlight666: :iconelenen: :iconblackithilien:

Znajomi, warto do nich zajrzeć :cuddle:
:iconmysticalmachinegun: :iconliligreen: :icondastafiz: :iconayumifey: :iconsheeanavonzillah:
:iconfallenangelkora: :iconmikaelk: :icondarksoun: :iconatael:

:+devwatch:CLUB
- - - - -

Urzęduję w klubach
:iconpolskapoezja: :iconpodkarpacie: :icontreesclub: :iconpolishdeviants:


Fast contact: 8021828 (GG) :pc:

  • Mood: Happy
  • Listening to: Vicious Crusade - Polka
  • Reading: nothing
  • Watching: horror generally
  • Playing: Lineage II
  • Eating: everything that good
  • Drinking: hie hie ;]

Devious Comments

love 0 0 joy 0 0 wow 0 0 mad 0 0 sad 0 0 fear 0 0 neutral 0 0
:iconksienrzniczka:
ooo ;)
przydałoby się zorganizować coś takiego dla zboczuchów artystycznych z okolic lublina.

--
i don't care what the people say.
:iconnatalaxd:
Lol ;D Zlot był boski ;D Haha i te "długie" dialogi Lilith xD Zapomniałeś dodać że zapomniałą rękawiczek i musiałyśmy się przez nią wracać przez pół miasta...=_=" Ale i tak było fajnie;D Ja jestem jak najbardziej za tym, żeby organizować coś takiego częściej;D Pozdrawiam wszytskich którzy tam byli xD

PS. A dlaczego ja nie widziałam tych podobizn xD??
:iconirethh:
Joooooooooooj, miło że takie coś napisałeś ;)
Jednak muszę zwrócić uwagę na kilka... pomyłek...

eevinek to inaczej... Baranek xD (ku ścisłości ja jestem Owieczka).
Dobrze, że Damian tego nie widzi, hehe (tzn. AzgolaTH ;) ).
Jeśli chodzi o busy, to eevin miała o 18.24 a ja o 18.40, ale wyszło tak, że jeszcze siedzieliśmy tam we trójkę (Azgolath zamówił trzecie piwo) -- btw. to małe piwo piłam z eevin razem xD -- i poźniej poszliśmy na PKSy by zobaczyć czy nie mam wcześniejszego autobusu. Tak więc zaszliśmy na stacje, i patrzymy, mam bus o 17.15, zaczęliśmy na niego czekać. Podjechał mynkol^^ wsiadłam do niego, machałam im cały czas, aż mnie ręka rozbolała i odjechałam, natomiast eevinka tudzież Baranka na przystanek, który znajdował się przy naszym wspaniałym kinie Syrena miał odprowadzić Damian.

Taaak :D

A akcja z rękawiczkami była zacna :giggle:

--
Luned aep Hen Ichaer.
I invite: [link]
:iconpodkarpacie:
Mwahahaha!
Journal dodany do journalu klubu ]:->
:iconlilith2:
buahahha:D ja chce takie czesciej! obiecuje ze bede mniej mowila choc nie wiem czy sie uda;p eee a te podobizny to ja chce zobaczyc! xD
:iconadamoos:
No to się ładnie bawiliście :D

--
Viva fría cerveza y las calientas ninas! :typerhappy:
Zycie czasami demotywuje :dead:
:iconeevinek:
Ale pomieszaliście xD

po 1. Zapamiętajcie niewierni. Mój nick się pisze tylko i wyłącznie z małej litery. Nieważne jak bardzo mnie szanujecie..lub jeśli to jest początek zdania to skonstruujcie je inaczej.

po 2. Moja prośba. mówcie mi eevin a nie eevinek.

po 3. Oboje (Fui i Irethh) się mylicie. Damian to Astaloth. wiem, bo mam tą kartkę razem z wszystkimi autografami :mwahaha:

po 4. Kompletnie nie rozumiem tego zdania: Lecz zanim owa trójca się ruszyła zasapana (wybacz za określenie:P) Eevinek. Czy ktoś może mi to wytłumaczyć?

i na koniec, Fui, strasznie to wszytko pomieszałeś. xD

--
Mono ieba
Kuchibiru samushi
Aki no kaze.
// Basho Matsuo
:iconeevinek:
a tak w ogóle.. [link]

--
Mono ieba
Kuchibiru samushi
Aki no kaze.
// Basho Matsuo

Journal History

Site Map